SMOKI WSCHODU

 Smok w kulturze Chińskiej i Japońskiej autor działu: Korm Pendragon


W mitologii wschodniej smok zawsze zajmował szczególne miejsce. To właśnie on był symbolem cesarza, potęgi i majestatu (symbolem cesarzowej był Feniks). Według tekstów japońskich smoki są strażnikami gór, lasów jak również honoru i cnót. Najczęściej zamieszkują jeziora, morza, rzeki. Jednak nie pogardzą również pasmem górskim. Ich kształt pochodzi od tego, że stanowią manifestację natury i wszystkich żywiołów w idealnej harmonii. 

            Jego wygląd jest następujący: W całości pokryty łuską ma szpony jak tygrys lub orzeł i kocie wąsy. Może mieć zajęcze oczy płonące ogniem lub wielbłądzie głowy z jelenimi rogami. Ma skrzydła nietoperza tyle, że znacznie większe (stosuje je do fruwania i zbierania chmur powodując deszcze i nagłe burze). Taki smok zieje oparem, który przynosi deszcz lub potrafi zapłonąć ogniem. Co do ich umiejętności to potrafią rozwijać niezwykłą prędkość przebywając dystans między niebiosami a ziemią w ciągu jednego dnia. Mogą zmieniać swe rozmiary zależnie od swej woli (jest mikroskopijny, chwilę później gigantyczny). Obecność niemal każdego z nich przynosi szczęście i powodzenie (Główny powód, dla którego stał się najpopularniejszym symbolem wschodnim obok taoistycznego Jing-Jang) Niektóre potrafią również spełniać życzenia czy obdarowywać długowiecznością.
Według legend w każdym z czterech mórz mieszka król smok o innej barwie. Żółty jest smokiem środka i sprowadził w dawnych dniach na ziemię pismo. Na zachodzie mieszka biały smok, który roznosi nieurodzaj i głód. Z południa pochodzi smok czerwony, jest on wiązany z słońcem, życiem, latem, to on przyniósł na ziemię miłość. Wschód należy do niebieskiego smoka. Jest on mędrcem i patronem nauki. Pozostała tylko północ. To tam mieszka najpotężniejszy ze wszystkich smoków, a z jego słowami muszą liczyć się wszystkie pozostałe smoki. Jest to czarny smok. Strażnik honoru, bohaterstwa i odwagi. Pozostałe smoki są strażnikami rodzin, cnót, danych słów lub jak wspomniałem w wstępie miejsc.
Spośród zwykłych smoków na wyróżnienie zasługują Czu-Lung i Ing-Lung. Imię pierwszego można tłumaczyć jako Smok z Pochodnią. Jego mit powstał bardzo dawno, wspomina się o nim już w poemacie "Pytam niebios", gdzie jeden z jego
dwuwierszy brzmi:

Dokąd nie dotrze blask słoneczny?
Czu-Lung co oświetla swą lampą?


Mity twierdzą, że żyje on w krainie północnego zachodu, gdzie nie dociera słońce, co sprawia, że smok ma w pysku pochodnię. Przypisywano mu dość specyficzną funkcję, ponieważ: "Na północnym zachodzie nieba nie starcza, toteż nie ma tam pierwiastków życia, nic tam nie ginie i nic nie powstaje. Dlatego też żyje tam smok. Który trzyma w paszczy lampę i oświetla nią niebiańskie wrota.". Stąd właśnie: "Poza Oceanem Północno-Zachodnim, na północ od Czerwonej Wody, jest góra zwana Pięknym Ogrodem, gdzie żyje bóstwo o twarzy ludzkiej a ciele wężowym, lecz całe koloru czerwonego. Oczy ma ono wyłupiaste, a powieki jego zamykając się tworzą linię prostą. Kiedy zamknie ono powieki, następuje mrok; kiedy spojrzy następuje jasność. Nie je ono nie śpi nie oddycha. Odwiedzają je wiatry i deszcze, ono zaś rozprasza Dziewięć Mroków i dlatego nazywa się je Smokiem z Pochodnią.". 
            Historia drugiego powiązana jest z mitem o Żółtym Cesarzu i buncie Cz'y-jou. W późnej fazie wojny, po stronie Cz'y-jou stanęły demony pochodzące z bagien i moczar. Wszystko sprawiało wrażenie, że buntownicy ostatecznie zwyciężą lecz wtedy to Żółty cesarz kazał dąć w rogi by smocze dźwięki odstraszyły mroczne istoty. Niedługo potem w niejasnych okolicznościach pojawia się Ing-Lung. Jego imię oznacza Skrzydlaty Smok wiemy o nim, że walczy z demonami i ostatecznie to on zabił Cz'y-jou. Jego rysunki malowano również by odciągnąć suszę, ponieważ posiadał zdolność sprowadzania deszczu.
    Istnieją również przesłanki, że niektóre smoki były kiedyś ludźmi. Przykładem jest Tajlandia i miasto Chiang Saen. Według legendy, gdy budowano mury obronne miasta zabrano z więzienia człowieka ukaranego za ciężkie przestępstwa. Umyto go i odziano w białe szaty. Następnie więzień zaszedł do wykopu zrobionego pod południowo-zachodnią basztą i rozpoczął medytacje. W tym czasie budowniczowie opuścili kamień węgielny ściśle dopasowany do wykopu. Przygniótł on więźnia. Przy całości był kapłan odprawiający rytuały ochronne i modlący się do duszy przygniecionego by w przyszłości bronił miasto. Minęło wiele lat od postawienia murów, gdy zaatakowała birmańska armia. Wtedy z bramy wyłonił się ogromny biały wąż, który zmasakrował atakującą armię. Napastnicy doszli do wniosku, że to bóstwo opiekuńcze lub starożytny król. Możemy na podstawie mitu wnioskować, że przemiana w smoka była możliwa pod wpływem specjalnych rytuałów, lub smok był tymczasową formą dla jakiegoś bóstwa lub bohatera.
            Dziewiętnastego dnia dziewiątego miesiąca w Chinach obchodzi się święto latawców. Jest ono bardzo stare- pierwsze zapiski o nim pochodzą z okolic 476 p.n.e. Chińczycy jak sama nazwa święta wskazuje puszczają w ten dzień przy dźwiękach petard latawce o fantazyjnych kształtach, głównie w formie smoków. Jest to związane z historią pewnego wielkiego mędrca, którego cesarz zmusił by zamieszkał wraz z całą rodziną na szczycie wysokiej góry. Był to niemalże wyrok śmierci, ponieważ pod górą zostały rozlokowane posterunki armii mające za zadanie zaatakować uczonego, jeśli chciałby opuścić szczyt. Pojawiły się wtedy wielkie latające istoty swym kształtem przypominające smoki i uniosły uczonego wraz z rodziną w niebiosa a później w bezpieczne miejsce- tam gdzie władza cesarza nie sięga.... Święto to obchodzi się zwykle na różnego rodzaju wzniesieniach, w momencie, gdy latawiec wzbije się na dużą wysokość linka podtrzymująca go jest odcinana 
Smok chiński, którego każdy zna nazywa się Tatsu i jest jednym z znaków zodiaku. Na uwagę zasługuje również bogini Kannon, ponieważ pod jej stopami znajdują się smoki reprezentujące żywioły. Co ciekawe Malezyjczycy smoki nazywają Naga, a w Tajlandii jest to imię pięciogłowego smoka pana świata podziemnego.

Back=>