STOS NA CZAROWNICE

                               


     Odwołując się do słowa czarownik (czarownica), oznacza ono osobę zdolną zmienić los ludzi i prawa natury za pomocą rytualnych praktyk magicznych i symbolicznych. Wraz z końcem XIV w. jednak sens tego słowa ulega zmianom wskazując na demoniczne pochodzenie mocy czarownika. Uprawianie czarów zaczęto traktować jako antyreligię, której adepci oddają cześć Szatanowi. Narodziny mitu o opętaniu szatańskim oraz fala polowań na czarownice ściśle związane jest z burzliwymi ruchami religijnymi, które zniszczyły jedność zachodnioeuropejskiego świata chrześcijańskiego. Wciągu XV-XVI w. każdą herezję zaczęto kojarzyć z czarostwem a wszelkie praktyki niezgodne z dogmatami Kościoła, szczególnie uprawiane przez kobiety, uznawano jako dzieło szatana.
 
    Religia katolicka
, która nigdy nie odrzucała wiary w istnienie demonów, teraz właśnie znalazła sposobność, aby rzucić się w pogoń za szatanem, dopaść go i upokorzyć. Powołano słynny Trybunał Inkwizycyjny, czyli "Inquisito Hereticae Pravitatis", który w swych działaniach osiągnął niepojęte ekstrema, skazując na śmierć setki tysięcy niewinnych ofiar oskarżonych o kontakty z Diabłem i siłami nieczystymi. Ta opętańcza nienawiść do Szatana i magii kosztowała Europę ponad 6000.000 ofiar, a niektórzy badacze twierdzą, że ponad milion. Procesy o czary prowadzono nagminnie w Anglii, Francji, krajach skandynawskich, Szwajcarii, na Węgrzech i Czechach, a także w Polsce, gdzie podobno spalono ponad 30.000 czarownic. Tak więc stosy płonęły nieustannie.
     Diabelski mit, który pojawił się w XV wieku i pozostał żywy do XVIII w. ma swe korzenie w różnorodnych, pochodzących z zamierzchłych czasów wątkach przekazywanych w legendach i wierzeniach. Stereotyp rytualnych mordów dzieci był wykorzystywany przez władców rzymskich przeciwko chrześcijanom. Ci zaś obrócili go przeciwko Żydom, potem heretykom i w końcu czarownicom. Termin "sabat" lub jego synonim "Synagoga", pochodzi od świątecznego dnia odpoczynku, obchodzonego przez Żydów w sobotę. W czasie prześladowania Żydów nabiera on heretyckiego znaczenia i już pod koniec Średniowiecza zaczyna odnosić się do zlotu czarownic i czarowników w odludnym miejscu o północy dla odnowienia ślubów wierności diabłu. Wiara zaś w to, że pojedynczy człowiek za pomocą pewnych praktyk może zaszkodzić nie tylko bliźniemu, ale całemu społeczeństwu żywa już była w epoce Merowingów (V-VIII w.). Stąd też wiara w obecność wiedźm pozwala w idealny sposób wyjaśnić nieszczęścia, choroby, epidemie, nieurodzaj i anomalie klimatyczne.
     Prześladowcy kobiet uprawiające czary  łatwo znajdowali swe uzasadnienie i potrzebne im argumenty w świętej księdze - Biblii. W V księdze Mojżesza jest napisane: "Niech nie znajduje się u ciebie taki, który przeprowadza swojego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością jest dla Pana każdy, kto to czyni". W innych księgach Mojżesza znajdujemy słowa : "Czarownicy nie zostawisz przy życiu" oraz "A jeżeli mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy lub wróżyć to poniosą śmierć". Nie jest jednak powiedziane w Biblii, że czarownice uprawiające magię korzystają z usług Diabła a ich siła ma swe korzenie w złych mocach.          
    
Oficjalne stwierdzenie istnienia związku między czarostwem, czarną magią a siłami nieczystymi oraz teoretyczna definicja czarnej magii i demonologii powstała pod koniec XVw. Podstawę jej stanowiły dwa teksty, które nabrały charakteru normatywnego i ustawodawczego. Papież Innocenty VIII (5.12.1484 r.) ogłosił bulę "Pragnąc z największej pobożności", która może być uważana za akt ustanawiający prawomocność polowań na czarownice: "Wiele osób obojga płci... przy pomocy czarów, zaklęć, magicznych sztuczek... zabijano potomstwo kobiet, młode bydło, zatruwało i niszczyło płody ziemi, zsyłało nieszczęścia i męki, sprowadzało choroby i cierpienia... Z tej przyczyny, co jest moim obowiązkiem, zalecamy i zarządzamy, aby Inkwizytorzy czuli się upoważnieni do badania, zarządzania, uwięzienia i karania każdego podejrzanego o wzmiankowane niemoralne czynności, bez przeszkód..." Dwa lata później ukazała się książka, będąca największym sukcesem w całej historii literatury demonologicznej - "Młot na czarownice" (Malleus Maleficaum), autorstwa dwóch inkwizytorów: Henry`ego Institoris`a i Jacques`a Sprenger`a. Do końca XVII w. dzieło to stanowiło podręcznik określający reguły polowań na czarownice. Cz.I. c.d.n...

Źródło: "Mystic Art" `97