MITY I LEGENDY

Smok w mitologii germańskiej - autor działu: Korm Pendragon
 

            Germanie posiadali niezwykle rozbudowaną mitologię. Występowały w niej przeróżne magiczne istoty. W dzisiejszej literaturze fantastycznej wciąż możemy odnaleźć fae (takie małe elfy z motylimi skrzydłami), bean sidh (dzisiejsze banshee zapożyczone od Celtów), czy też potężne smoki. Chciałbym opowiedzieć o znaczeniu smoka w kulturze germańskiej.


SIGURD & THE DRAGON FAFNIR
Pochodzenie: mitologia staronorweska

Dla Germanów smok kojarzył się dość pejoratywnie. Był symbolem zniszczenia, nieszczęścia jak również dzikich żywiołów. To właśnie ta nacja prawdopodobnie pod wpływem Celtów nadała smokom znany dzisiaj wygląd. W mitach smokami często stawali się zbrodniarze, ludzie zdominowani przez niskie pragnienia. Były to monstra pozbawione ludzkich uczuć, skupione tylko na sobie zdominowane przez chciwość i chęć mordu. Przykładem może tu być Fafnir. Był on kiedyś człowiekiem synem maga-rolnika Hreidmara. Pewnego dnia w jego posiadanie wszedł przeklęty pierścień Andwarinaut. Pierścień zdominował go i sprawił, że zapragnął złota swego ojca. Zabił go, a następnie z obawy przed tym by ktoś nie odebrał mu skarbu zmienił się dzięki mocy pierścienie w smoka. Ostatecznie pokonał go Sigurd (zwany w Niemczech Zygfrydem), ale to już inna historia...



JORMUNGAND, THE MIDGARD SERPENT
Pochodzenie: mitologia staronorweska / skandynawska

Następnym godnym przedstawienia wielkim wężem, który według niektórych wersji mitów był gigantycznym żmijosmokiem jest Jormungand. Było to jedno z potwornych dzieci Lokiego (jego rodzeństwem byli Fernir i Hel). Odyn (lub Wodan imię boga zależne od regionu) osobiście zrzucił go w otchłań morza gdzie zaczął się rozrastać do takich rozmiarów, że oplótł całą ziemię i pożarł własny ogon (na dziełach sztuki ukazywany jest w pozie przypominającej znak nieskończoności. Tak również niektórzy go traktują). Stąd pochodzi inna jego nazwa mianowicie zwany jest również Żmijem Ziemi. Wspomnieć należy, że czasem, gdy wpada w gniew to wywołuje trzęsienia ziemi. Według mitu na powierzchni ziemi pokaże się znowu w Ragnarok i zastanie zabity przez Tora.


SAINT GEORGE
Pochodzenie: historia Anglii

 Teraz chciałbym przedstawić smoka z legendy o Św. Jerzym. Legenda posiada rodowód w średniowieczu, lecz można odnaleźć w niej szczątkowe informacje o Celtycko- Germańskiej przeszłości. Jeśli zajmiemy się postacią smoka (i całej legendzie) to musimy przypatrzeć się ścisłemu symbolizmowi. Smok jest Chrześcijańskim symbolem szatana, ciemności i pierwotnego zła połączonego z grzechem. Dlatego żeby zrozumieć prawdziwą wymowę tego mitu musimy przypatrzeć się postaci szatana. Jest on przedstawiany jako połączenie człowieka i zwierzęcia. Ukazuje wszystkie, rządzę popędy i całą zwierzęcą naturę człowieka. W pewnym sensie jest bliski greckiemu Bachusowi czy Dionizosowi, dlatego możemy uznać, że jest symbolem solarnym w „dzikim” i zdobywczym jego aspekcie. Tak, więc na podstawie powyższej charakterystyki wiemy, czym jest już smok teraz pozostaje jego niedoszły pokarm, czyli dziewica. Dziewictwo dla ludzi średniowiecza oznaczało przede wszystkim bogobojne życie bez grzechu dopiero na drugim miejscu postrzegano dziewictwo jako brak odbytych stosunków seksualnych.

 Sumując smok pożerający dziewicę oznacza 1. Zatracenie się w grzechu i odejście od boga 2. Pierwszy stosunek seksualny. Jednak w tym dramacie jest miejsce, dla trzeciego aktora- rycerza. Rycerz od czasu rekonkwisty kojarzony był z czystym wojownikiem walczącym w imię boga stanowiącym wzór cnót. Nawet rycerski miecz kojarzony był z symbolem krzyża (ciekawe porównanie mając na względzie, że miecz służył do zabijania). Czyli rycerz zabijający smoka oznacza 1. „opatrzność bożą” chroniącą dziewicę od zatracenia się w grzechu 2. stłumienie seksualnych popędów przez przekierowanie swych myśli na postać boga. Mam nadzieję, że chociaż trochę ułatwiłem odbiór drugiego sensu legendy, musimy pamiętać, że średniowieczne teksty posiadają prawie zawsze więcej niż jedno znaczenie, a te podstawowe każdy zna.



NIDHOGG / NIDDHOGG / NYDHOGG

Pochodzenie: mitologia germańska / skandynawska

Ostatnim germańskim smokiem, którego chcę przedstawić jest Nidhogg. Jest on chyba najbardziej przerażającym smokiem ze wszystkich znanych ludzkości. Personifikuje (tak mi się zdaje) najgłębsze lęki germanów i czyste zniszczenie. Zamieszkuje koło jednego z korzeni wielkiego Yggdrasil w spowitym mgłą i lodem Niflheimie (to najniższy z dziewięciu światów). Służyła mu wiewiórka Ratatosk, którą posyłał codziennie na sam szczyt w charakterze posłańca z zniewagami, które posyłał do żyjącego tam orła. Ot taka osobliwa zabawa w znieważanie. Terror rozpoczyna się, gdy trzeba opisać jego moce i pragnienia. Mianowicie jest panem rozkładu. Powoduje rozkład i gnicie ludzkich ciał, które następnie tysiącami pochłania. Nic nie jest w stanie zepsuć mu apetytu, ni ogień ni woda i pożre każdego zmarłego. Nigdy nie urodzi się heros, który będzie go w stanie pokonać. Smok ten przetrwa nawet koniec świata (Ragnarok) by dalej żywić się gnijącymi zwłokami martwych bogów i tych, co nadejdą po nich. Czasami nudzi mu się ta jednostajna dieta, wtedy pożera korzeń Kosmicznego Jesionu mając nadzieję, że zniszczy świat, jednak nigdy mu się to nie udaje, bo korzeń zawsze odrasta i nigdy nie nadejdzie chwila upadku drzewa...


Podsumowując na podstawie powyższych przykładów smoki dla Germanów były istotami budzącymi lęk, przynoszącymi śmierć i biedę. Utożsamiały często najgorsze cechy charakteru jednak posiadały swe specyficzne piękno i urok, że przeszły do legend jako wielcy przeciwnicy dla wielkich bohaterów.

Back=>