Wiersze Vaereon`a

 

Noc życia

O piękna albo jeszcze piękniejsza
Nocy mego nędznego życia.
Jesteś ode mnie smutniejsza
Niźli sens mojego bycia.
Czy to, co Ci o pani oddałem
Nie wystarczy abym ujrzał Twe oblicze?
Tyle rzezi już widziałem...
Z nikim się nie liczę.
Więc czy warto jest zabijać Nocy?
W nocy tak z nienacka jak morderca?
Zadaje Ci to pytanie: po co?
Czy nie warto okazać trochę serca...?


Wzgórze

Stojąc na wzgórzu
Stojąc jakby obok wiatru.
Jedno spojrzenie:
Ja na wiatr a on na mnie
I nigdy nie wiem czy jeszcze
Go spotkam mimo, że jest tak blisko mnie.
Zapamiętam jego uśmiech,
Aby zawsze przypomnieć sobie
Go w chwili smutku.
I wiatr przeminął
I nic się po nim nie zostało
Po prostu przeminęło z wiatrem...


 

Przeszłość

W przeszłości widziałem Cię,
Byłaś dla mnie tylko snem.
Uznałem Cię za zjawę, zmorę,
Lecz teraz spotykamy się wieczorem.

Całe życie Ci oddałem
No i z serca pokochałem,
Więc od dzisiaj moja droga
Jest przed nami długa droga.

Razem przejdziemy przez życie
I wyjdziemy z ukrycia.
Ja Cię kocham Ty mnie też
Więc me oko ze swym zmierz!

Od dziś kładziesz na mnie ramię
Bądź już ze mną moja mała...


 

Gdy...

Gdy patrzę w twe włosy,
Rozwiewa je wiatr.
Gdy patrzę w twe usta
Czerwieni ich blask.
Gdy patrzę w twe dłonie
Chcą być we dwoje.
Gdy patrzę w twe oczy
Stęsknione jak moje.
Gdy patrzę na Ciebie
Ty kochasz mnie tak.

Na zawsze razem
I nikt nas nie rozłączy.
Na zawsze we dwoje,
Żeby świat się walił.
Wszystko popada w ruinę,
Ale zostaniemy tylko Ty i ja.
Gdy....... (tu się rękopis urywa).