CZAROWNICE, STOSY, TORTURY...

   

Jakiś czas temu miałam przyjemność (a raczej okropność) osobiście zwiedzić muzeum tortur. Zanim jednak przejdę do charakterystyki poszczególnych narzędzi tortur, muszę choćby w najogólniejszym zarysie powiedzieć, co to jest tortura i kat.

Tortura - to męczarnia fizyczna, psychiczna lub moralna, często stosowana w celu wymuszenia zeznań od oskarżonych. Powszechnie stosowane w wiekach XVI–XVIII jak również o wiele, wiele wcześniej.

Kat -  zwany również egzekutorem lub oprawcą, zajmował się w średniowieczu i później także wymierzaniem sprawiedliwości w imieniu władcy kraju, księstwa, a nawet miasta. Ubrany zazwyczaj w jaskrawy strój przywdziewał kaptur koloru czarnego, lub czerwonego i przeprowadzał egzekucję. Najczęściej dokonywał tego toporem, z czasem mieczem, a w późniejszych wiekach ścinał na gilotynie. Kat zajmował się również przesłuchiwaniem podejrzanych, torturowaniem, wymierzał kary chłosty, pręgierza czy łamania kołem.


Poniżej przedstawię opis kilku narzędzi stosowanych przy torturach.
 

1). PIŁA - Ten rodzaj narzędzia stosowano wobec gwałcicieli i homoseksualistów. Oskarżonego wieszano do góry nogami rozszerzając je, a następnie przywiązywano go tak by nie miał żadnej możliwości ruchu, poczym dwóch rosłych mężczyzn rozcinało oskarżonego wzdłuż ciała (nie musze chyba mówić, że była to jedna z najgorszych i najkrwawszych kar, jaka mogła spotkać winnego).
 

2). GARROTA - Był to drewniany słup na drewnianej podstawie, z którego wychodziła  prostopadle umieszczona króciutka deseczka służąca za prowizoryczne siedzenie. Gdy oskarżony siadał ręce zakuwano mu w kajdany a na szyję zakładano metalową obrożę przytwierdzającą go do słupa, poczym wkręcano mu ogromną śrubę w podstawę czaszki. Ten rodzaj kary zaliczany był do tzw. mąk bezkrwawych  (ale chyba baaardzo bolesnych).
 

3). HISZPAŃSKIE ŁASKOTKI - Jak sama nazwa wskazuje ten rodzaj kary zapoczątkowano w Hiszpanii. Nieszczęśnika rozkładano na drewnianej ławie. Następnie przeciągano mu po plecach wałkiem uzbrojonym w kolce. Razy, jakie mu zadawano były wprost niewyobrażalne, aby spotęgować ból oskarżonego, w rany wcierano sól (jeśli nie wyobrażanie sobie tego bólu to spróbujcie posypać sobie kiedyś sól na rozcięty palec i pomnóżcie ten ból 10x).
 

4). KRZESŁO INKWIZYTORSKIE (zwane częściej KRZESŁEM CZAROWNIC) Wyglądem przypominało szeroki tron w całości naszpikowany metalowymi kolcami o długości ok.8 cm. Na owe krzesło skazywano najczęściej kobiety, które parały się magią i które miały kontakt cielesny z diabłem (tak przynajmniej twierdzono). W owym czasie panowało takie przekonanie, iż czarownica bądź kobieta uprawiająca nierząd z diabłem ma na ciele małe słabe punkciki, w których jakoby skryć miały się siły nieczyste, bądź po prostu obniżały jej moc. Kaci szczególnie cenili sobie ten rodzaj kary, ponieważ w tym czasie mogli używać innych narzędzi sprawiając dodatkowy ból, ponadto była to tortura niezwykle ceniona, gdyż często łamała wolę „upartych kobiet”. Zdarzało się również, iż kładziono ogromny kamień na łonie kobiety, aby znajdujące się pod nią kolce wbijały się coraz głębiej. Owe krzesła z reguły budowane były z drewna, rzadko można trafić na egzemplarze metalowe. Jednakowoż zdarzały się takie, były one dodatkowo podgrzewane specjalnym paleniskiem. Osoba posadzona na nim nie wytrzymywała dłużej niż piętnaście minut. Krzesło czarownic używane było zwłaszcza w Europie Środkowej (Austria, Niemcy), a w Norymberdze i Fegensburgu stosowano je aż do 1846 r. podczas stałych posiedzeń sądowych.
 

5). ŻELAZNA DZIEWICA Z NORYMBERGII - Na torturę tą skazywano najczęściej ludzi, którzy popełnili okropne przestępstwa (w tej chwili nie potrafię przytoczyć, o jakiego rodzaju przestępstwa chodziło). Wyglądem przypominało egipski sarkofag postawiony w pionie, z taką jednak różnicą, iż przedstawiona na niej twarz była odwzorowaniem pospolitej, wiejskiej chłopki o szerokiej szczęce i dużym pyrkowatym nosie. Żelazna dziewica miała ok. 2m wysokości, od wewnątrz znajdowały się wbite grube metalowe o długości ok. 15cm  kolce. Umieszczone były one w taki sposób, aby po zamknięciu nie trafiały w najważniejsze narządy człowieka po to, aby ofiara nie umarła na miejscu a jedynie męczyła się przez kilka godzin. Dwa z tych ostrzy wbijały się w oczy, inne w biust i korpus, a pozostałe po zamknięciu w plecy. Mówiono również, że krzyki pewnego skazanego nieszczęśnika słychać było przez dwie doby!!! Jednak zdarzało się, że oskarżonemu wystarczył sam widok, aby przyznać się do winy (nawet, jeśli ktoś był niewinny). Wtenczas skazywano go na lżejszą jak im się wydawało karę i pozwalano na szybszą śmierć a mianowicie  ŚCIĘCIE (które podobnie jak Hiszpańskie Łaskotki zaliczane było do mąk bezkrwawych). Kopia dziewicy norymberskiej znajduje się w Museo Criminale w Rzymie (bez noży w środku).
 

6). TOPIENIE - Tortura ta uważana była za lżejszą. Osobę kładziono na plecach przywiązując ręce i nogi. Następnie kat wkładał do gardła skazańca wężyk, którym wlewał ogromne ilości wody. Czasami wkładano oskarżonemu len, który pęczniał w zetknięciu z wodą, przez co osoba dusiła się. Zdarzało się również, że kat szybkim, porywistym ruchem wyrywał skazańcowi z gardła len raniąc często nieodwracalnie krtań i gardło. Aby zadać dodatkowe cierpienie ciskano pięściami w opity dużymi ilościami wody brzuch.
 

7). SZCZYPCE - Były one dodatkiem do innych tortur. Wyglądem przypominały ogromne nożyce ogrodowe, i służyły do wyrywania kawałków ciała unieruchomionego wcześniej osobnika.
 

8). PRZYPALANIE - NAZNACZANIE - Były to metalowe pieczęcie w kształcie krzyża, jednak każde miasto miało swój znak. Na karę tę skazywano najczęściej kobiety, które uprawiały nierząd w mieście innym niż mieszkały (w owych czasach również funkcjonowały tzw. domy publiczne), wygnańców oraz osobę, która dopuściła się obrazy kościoła (stąd znak krzyża). Pieczęć wypalano najczęściej na policzku lub czole tak, aby każdy mógł widzieć, że dana osoba jest winna.
 

9). ZGNIATACZE KCIUKÓW - Śruba działała jak imadło. Kciuki wsadzano pod metalową sztabę, która następnie przykręcano zgniatając paznokcie.

 

10). KOŁYSKA JUDASZA – zwana również Torturą Śpiochów. Jak sama nazwa wskazuje tortura ta zmuszała do ciągłego czuwania. Owe narzędzie składało się z trzech połączonych nóg, u góry umieszczony był z drewna przedmiot na kształt grotu. Skazaniec wieszany był nad tym narzędziem, a gdy zasypiał opuszczano go na dół. Nie muszę chyba tłumaczyć, w co ofiara była raniona. Karę tę stosowano zarówno wobec mężczyzn jak i kobiet.
 

Poza tym były również DWUSTRONNE WIDEŁKI (przebijały gardło skazańca, gdy głowa drętwiała i opadała w dół) oraz GRUSZKA, MALEZYJSKI TRZEWIK, ZMIAŻDŻACZ GŁOWY i ŁAMANIE KOŁEM.

 Źródło pojęć „tortura” i „kat”: Wikipedia